piątek, 29 marca 2013

Zdejmowanie z krzyża

Rozpoczynam od głowy
już nie pytam czy boli
śmierć nie znosi takich pytań bo po co
włosy teraz odgarniam spod za ciężkiej korony
co jak owce czarne się tłoczą
potem ciernie wyjmuję
po kolei całuję
liczę na głos pierwszy drugi trzeci
groźne zajadłe teraz smutne zabawne
jak czerwone kredki dla dzieci
teraz łzę zdejmuję Mu z twarzy
tę ostatnią co ostygła i parzy
wreszcie z gwoździ wyrywam nogi ręce
dalej nie wiem co dalej
choćby świat się zawalił modlę się do serca o serce

/Jan Twardowski/

1 komentarz:

  1. Pocałunek Judasza

    Ten pocałunek musiał się rozpłakać
    nie mogło być inaczej
    Święty Augustyn mówi
    że grzech idzie do nieba gdy płacze

    Matko Najświętsza co się nie gorszysz
    gdy mówię od rzeczy
    ten pocałunek do dziś niebo porusza
    tak beczy

    OdpowiedzUsuń