Dzisiaj uświadomiłam sobie, że jutro kończę czas 6 letniego życia studenckiego.
Wychodzę z tego 6 lat starsza, 6 lat bogatsza, 6 lat silniejsza... No i pasowałoby powiedzieć mądrzejsza :)
Jak wczoraj pamiętam emocje z jakimi rozpoczynałam ten rozdział swego życia i plany, z jakimi miałam zakończyć...
Pamiętam pierwszy wykład, list, który na nim pisałam, do człowieka, którego już nie znam...
Pamiętam nawet gdzie siedziałam.
Z planów? no... no właśnie- nic. Zabawne, ale inaczej sobie wyobrażałam swoje obecne życie 6 lat temu.
Lepiej? Inaczej!
Uśmiechałam się- na pewno, ale nie pamiętam.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz