„Urodzić się znaczy to samo, co dostać w prezencie cały
świat.”
(Jostein Gaarder)
I tylko skończony kretyn odstawia ten prezent na półkę i jedyne co z nim robi, to odkurza od święta.
Na szczęście, ja swój wciąż trzymam w swoich rękach i od czasu do czasu wiem jak nim potrząsnąć, aby spełnić jakieś marzenie, aby zacząć coś nowego!
(Jostein Gaarder)
I tylko skończony kretyn odstawia ten prezent na półkę i jedyne co z nim robi, to odkurza od święta.
Na szczęście, ja swój wciąż trzymam w swoich rękach i od czasu do czasu wiem jak nim potrząsnąć, aby spełnić jakieś marzenie, aby zacząć coś nowego!
Dzisiaj, chociaż było kilka powodów do złości, było też kilka, całkiem ważnych do uśmiechu:
- przyjęcie na szkolenie W.Scherborne
- spotkanie wolontariatu
- wyjście z Potą do Drukarni
- bażant radler<3
- pan z dziwnym, długim instrumentem, któremu wrzuciłam zeta od Poty za co podziękował uśmiechem
i ja też:)

hahaha, a miałam nakarmić >Twoją< świnkę skarbonkę! to następnym razem. :)
OdpowiedzUsuńbażanta nie ma u mnie, chodzi za mną, więc może wybiorę się go poszukać.
drukarnia to może być całkiem niegłupie miejsce, zwłaszcza, gdy będziemy tam przychodziły w zwykłe dni. poza tym miałam kiedyś marzenie, żeby zaliczyć wszystkie knajpki w naszym mieście - teraz to doskonały czas, żeby to marzenie odbudować!
bażanta ciężko dostać. Mówiłam Ci, że to czeskie:)
Usuńale może być w świecie piw... gdzieś to widziałam... chyba gdzieś w okolicy Dąbrowskiego lub w Piotrze i Pawle, tam też mają duży wybór:)