wtorek, 15 stycznia 2013

obietnica

"A  któregoś ranka zadzwonię do Niej i powiem:
 - zaraz zwariuję! za godzinę będę u ciebie. Kupić coś na obiad?
Wezmę dziecko pod pachę i przyjadę do Niej. Kiedy tylko Ją zobaczę wszystko minie, bo nikt mnie nie rozumie jak Ona, nawet bez słów. I usiądziemy tak po prostu, ugotujemy obiad, zabawimy dzieci.
A później wróci Jej Królewicz z pracy... i ja poproszę swojego aby prosto z pracy przyjechał do Niej. Dzieci będą spały, a my zjemy w czwórkę obiad. Później wrócę ze swoją Rodziną do siebie, a Ona wtuli się w swojego Księcia, trzymając w ramionach ich Dziecko i z tym swoim uśmiechem szepnie: JESTEM SZCZĘŚLIWA!"


Obiecuję!
(Obietnica, która powoduje uśmiech i błysk w oku)



ps. Panna M. M.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz