taaa... i coś w tym chyba naprawdę jest. Moi mają anielską cierpliwość, wielkie skrzydła w których zawsze mogę się schować (nawet gdy są daleko), wielkie serca, które nie pamiętają o urazach i złościach i... wiedzą co u mnie, nawet gdy ja o tym nie wiem.

Powód do uśmiechu na dzisiaj, był wiadomy już wczoraj.
Od godziny, w której Kordek potwierdził swoje dzisiejsze odwiedziny:)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz