Nowy Rok...
nowe postanowienie...
tym razem chce aby ten rok był wyjątkowy!
i mu w tym pomogę.
Każdego dnia znajdę chociaż jeden powód do uśmiechu.
powód na dzisiaj: widok Poty i Ziemniaka w kościelnej ławce.
Ten uśmiech jak i to wspomnienie zostaną na długo.
muszę to skomentować. myślałam, że w tym kościele pęknę ze śmiechu, a mój głos będzie słychać wszędzie. powstrzymało mnie to, że Ty możesz się tak zacząć śmiać, a wtedy ludzie popędzą Ci na pomoc, hahahahah :D
OdpowiedzUsuńtrzeba było się śmiać:D wiesz jakby było wesoło:D
Usuńgorzej jakby zamiast z pomocą, z widłami w rękach zapędziliby mnie do szopki:D